Zmiany w kpc: nowe przepisy w sprawie arbitrażu

10.09.2019

Rzeczpospolita, autorzy: dr Marcin Olechowski, Anna Tujakowska

Obecna fala zmian w kodeksie postępowania cywilnego (kpc) nie ominęła przepisów dotyczących postępowania arbitrażowego. Z dniem 8 września 2019 r. weszła w życie nowelizacja czterech przepisów ważnych dla arbitrażu. Zmiany te zostały wprowadzone w ramach ustawy z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (Dz.U. 2019 poz. 1495).

Pierwsza zmiana, o charakterze systemowym, dotyczy art. 1157 kpc, który reguluje tzw. zdatność arbitrażową sporu, czyli kwestię czy dany spór może być rozstrzygnięty w drodze arbitrażu. Zmiana polega na uznaniu, że wszelkie spory majątkowe, z wyłączeniem spraw o alimenty, posiadają zdatność arbitrażową. Dotychczasowe brzmienie tego przepisu budziło wiele wątpliwości, z uwagi na sposób powiązania zdatności arbitrażowej ze zdatnością ugodową. W szczególności, nie było do końca jasne czy warunek zdatności ugodowej dotyczył jedynie sporów o prawa niemajątkowe, czy również sporów o prawa majątkowe. Nowelizacja powinna ostatecznie zakończyć ten stan niepewności na rzecz nieograniczonej (z wyjątkiem spraw o alimenty) zdatności arbitrażowej sporów o prawa majątkowe. Zmiana ta jest też zgodna z rozwiązaniami, które funkcjonują w krajach o nastawieniu pro-arbitrażowym, jak Francja czy Szwajcaria.

Kontrowersje budziła również zdatność arbitrażowa sporów o uchylenie lub stwierdzenie nieważności uchwał wspólników spółek kapitałowych. Wskazana zmiana art. 1157 kpc wraz z nowelą art. 1163 kpc, który reguluje wprost kwestie sporów uchwałowych powinny położyć kres tym kontrowersjom. Przede wszystkim nowelizacja dookreśliła krąg podmiotów, które związane będą umową o arbitraż zawartą w umowie (statucie) spółki handlowej, wskazując obok spółki i jej wspólników również organy spółki i ich członków. Eliminuje to m.in. ryzyko zaskarżenia tej samej uchwały zgromadzenia wspólników w postępowaniu arbitrażowym (przez wspólnika) i w postępowaniu sądowym (przez członka organu). Nowelizacja również synchronizuje przepisy kpc w zakresie sporów korporacyjnych z odpowiednimi przepisami kodeksu spółek handlowych (art. 250 pkt 1 ksh oraz art. 422 § 2 pkt 1 ksh oraz przepisami art. 295 § 1 ksh i art. 486 § 1 ksh).

Ponadto, dodany został nowy paragraf 2, który wprowadza nowe wymagania formalne dla umów o arbitraż zamieszczanych w umowie spółki (statucie) spółki handlowej. Od teraz, aby taka umowa była skuteczna i obejmowała swym zakresem spory uchwałowe, musi ona przewidywać obowiązek ogłoszenia informacji o wszczęciu postępowania w sposób wymagany dla ogłoszeń danej spółki (czy to w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, stronie internetowej spółki czy listem poleconym). Ogłoszenie to musi być dokonane najpóźniej w terminie miesiąca od dnia wszczęcia postępowania arbitrażowego. Ogłoszenie może zamieścić bądź spółka bądź powód, zaś każdy wspólnik (akcjonariusz) może przystąpić, albo po stronie powodowej lub pozwanej, do postępowania arbitrażowego w terminie miesiąca od dnia takiego ogłoszenia. Nowy przepis przewiduje też swoistą konsolidację postępowań arbitrażowych z mocy prawa. Ustawodawca postanowił, że trybunał arbitrażowy powołany w sprawie najwcześniej wszczętej będzie władny do rozstrzygnięcia wszystkich pozostałych sporów korporacyjnych, jeżeli dotyczyć one będą tej samej uchwały zgromadzenia wspólników (walnego zgromadzenia).

Ze zrozumieniem należy przyjąć próbę zapewnienia możliwości udziału w sporze uchwałowym rozstrzyganym w drodze arbitrażu wszystkim zainteresowanym stronom (a więc pozostałym wspólnikom czy akcjonariuszom) oraz uniknięcia problemów jakie rodziłyby równoległe postępowania (sprzeczne orzeczenia, etc.). Ustawodawca niewątpliwie podąża w kierunku jaki wyznaczył niemiecki Trybunał Federalny w głośnym wyroku z 2009 r. zwanym „Zdatność arbitrażowa II”, gdzie wskazał on na wymogi, które spełnić musi umowa o arbitraż zawarta w umowie spółki z o.o. aby możliwe było rozstrzyganie sporów korporacyjnych przez trybunał arbitrażowy.

Ponadto, nowelizacja może wpłynąć na przyspieszenie postępowań arbitrażowych związanych ze sporami korporacyjnymi. Dotychczas trybunał arbitrażowy przed rozstrzygnięciem kwestii merytorycznych z reguły musiał się najpierw zmierzyć z pytaniem czy ma jurysdykcję do rozstrzygania sporów korporacyjnych. To z kolei nierzadko wiązało się z koniecznością wydania wstępnych rozstrzygnięć jurysdykcyjnych. Dzięki nowelizacji, rozstrzygnięcia te, w wielu przypadkach, nie będą już konieczne.

Niemniej obrana przez ustawodawcę droga może budzić również szereg wątpliwości. Przede wszystkim, czy zaproponowane rozwiązanie sprawdzi się w sporach uchwałowych w przypadku spółek akcyjnych, gdzie liczba interesariuszy (czy to powodów czy pozwanych) może być znaczna. Ponadto, przyjęta zasada konsolidacji oznaczać może, że w praktyce tylko niektórzy uczestnicy sporu będą mieli wpływ na dobór arbitrów. W tym względzie bardziej wyważone zdaje się rozwiązanie przyjęte np. przez ustawodawcę włoskiego, które wymaga aby w przypadku sporów korporacyjnych nominacja całego składu trybunału arbitrażowego była powierzona organowi zewnętrznemu wobec spółki. Otwartą kwestią pozostaje czy w praktyce dokonane zmiany nie stworzą nowych możliwości do instrumentalnego blokowania czy opóźniania postępowania (tzw. guerrilla tactics). Wreszcie, wobec braku wyraźnego przepisu przejściowego nie jest też do końca jasne jaki będzie los już istniejących klauzul zawartych w umowach lub statutach spółki, a nie przewidujących wymogów ogłoszenia oraz toczących się już na ich podstawie postępowań arbitrażowych w sprawach uchwałowych.

Kolejnym novum jest art. 1169 § 21 kpc, który dotyczy wyznaczenia arbitra, gdy po stronie powodowej lub pozwanej znajduje się więcej niż jeden podmiot. Dotychczas kwestia ta nie była wyraźnie uregulowana. Obecnie, bez względu ile podmiotów znajduje się po każdej ze stron, mają one powołać jednego arbitra i to w sposób jednomyślny, chyba, że co innego zostało postanowione w umowie o arbitraż. Zmiana ta dotyczy wszystkich rodzajów sporów, nie tylko sporów korporacyjnych. Nowe rozwiązanie jest zgodne z ogólnoświatowym trendem – w tym wytycznymi niemieckiego wyroku Zdatność arbitrażowa II oraz większości znaczących regulaminów arbitrażowych.

Wreszcie, nowelizacja adresuje bardzo praktyczną kwestię, jaką jest określenie właściwej wersji regulaminu stałego sądu polubownego, któremu swój spór poddały strony (art. 1161 § 3 kpc). Stałe sądy polubowne na całym świecie co jakiś czas dokonują aktualizacji postanowień swoich regulaminów. Jest to naturalny proces dostosowania proponowanych ram proceduralnych do zmieniającej się rzeczywistości nie tylko prawnej, ale również technologicznej. Strony mogą oczywiście dookreślić, która konkretnie wersja regulaminu będzie obowiązywać w przypadku wszczęcia postępowania: czy ma to być regulamin w wersji jaką strony znają (tj. obowiązujący w chwili zawarcia umowy o arbitraż) czy w wersji, jaka będzie obowiązywać w dniu wszczęcia postępowania (którego z oczywistych względów znać nie mogą). W braku takich ustaleń jednak, w dotychczasowym stanie prawnym, obowiązywał je regulamin sądu polubownego w chwili kiedy zawarły one umowę o arbitraż. Zmiana polega na daniu prymatu regulaminowi obowiązującemu w dacie wszczęcia postępowania arbitrażowego. Jeżeli strony są przywiązane do treści regulaminu jaka jest im znana, mogą to w umowie zastrzec. Na taką wykładnię wskazuje początek zdania drugiego w art. art. 1161 § 3 „Jeżeli strony nie postanowiły inaczej…” Ponadto zaproponowana zmiana jest spójna z rozwiązaniami jakie przewiduje większość regulaminów międzynarodowych instytucji arbitrażowych. Otwarta pozostaje jednakże kwestia, jaki (oraz czy) wpływ będzie miała zmiana na umowy o arbitraż zawarte przed wejściem w życie nowelizacji, a które nie wskazują wprost na wersję regulaminu, który ma być wiążący dla stron.

Dzień 8 września jest obchodzony jako „dzień dobrej wiadomości”. Czy taką dobrą wiadomością dla arbitrażu – zwłaszcza w domenie sporów korporacyjnych – okaże się omawiana nowelizacja, przyjdzie jednak sprawdzić w praktyce.