„Plotkowanie” za plecami podatnika czy instytucja postępowania podatkowego? Analiza procedury wymiany informacji na żądanie w świetle fundamentalnych praw podatnika. cz. III

12.01.2018

Autor: Alex Miśko, Asystent prawny w kancelarii SK&S we Wrocławiu

Publikacja przygotowana na bazie wystąpienia Sławomira Łuczaka w panelu dyskusyjnym: The Taxation of Multinationals and Human Rights – Recent developments and expected future podczas 61st UIA Annual Congress w Toronto 27.12.2017 r.

Równość broni – zasada w teorii prawa procesowego o fundamentalnym znaczeniu. W jej praktycznym zastosowaniu, na co wskazuje uregulowanie EoIR, dostrzec możemy jednak wiele mankamentów.

Obraz „Modlitwa przed Bitwą” Józefa Chełmońskiego pokazuje polskie wojsko przygotowujące się do bitwy pod Racławicami, w której to miało przeprowadzić natarcie na baterie artyleryjskie i uzbrojonych w karabiny grenadierów pruskich, wyposażone jedynie w kosy postawione na sztorc. Bitwa ta zakończyła się zwycięstwem strony Polskiej, jednakże co ostatecznie przyczyniło się do tego zwycięstwa pozostanie dla nas zagadką. Może wola walki, może modlitwa, może wspaniałe dowodzenie generała Kościuszki? Cokolwiek to było, przydałoby się to również każdemu podatnikowi, gdyż z nierównością broni, taką jak karabin przeciw kosie, zdajemy się mieć do czynienia coraz częściej w postępowaniu podatkowym.

Przekładając powyższe na grunt naszych rozważań okazuje się, że EoIR zdaje się nie być narzędziem służącym podatnikowi, a być skierowanym wyłącznie przeciw niemu. Większość Państw nie wymienia w swoich raportach prawa podatnika do zainicjowania procedury wymiany informacji, natomiast wiemy dobrze, że informacje takie mogą stanowić nie tylko obciążenie podmiotu wobec którego prowadzone jest postępowanie, ale również zwolnienie go z odpowiedzialności względem przedstawianych mu zarzutów. Nietrudno wyobrazić sobie przecież sytuację, w której to organ konstruuje pytanie w ten sposób, aby dowiedzieć się tylko tego „co chce wiedzieć”, resztę zaś umyślnie lub nieumyślnie ignorując. Wskazuje się, jako prawidłową praktykę w tym zakresie, zadawanie pytań przez organ zarówno o okoliczności przemawiające na korzyść podatnika jak i na jego niekorzyść. Moim jednak zdaniem powinniśmy posunąć się o jeszcze jeden krok dalej, a mianowicie dać podatnikowi możliwość zobligowania organu do zadania pytania w trybie EoIR, jeżeli tylko uzasadniają to okoliczności sprawy.

 Powiadają, że wyjątek potwierdza regułę. W zakresie EoIR mamy do czynienia z bardzo dobrymi praktykami państw, z których wiele władz ustawodawczych powinno brać przykład:

  1. Chile – w ochronie tajemnicy bankowej, informacja w zakresie EoIR między państwami może być dostarczana wyłącznie za zgodą podatnika. W razie braku takiej zgody konieczne jest zdobycie nakazu sądowego od właściwego miejscowo sądu apelacyjnego.
  2. Niemcy – państwo wnoszące o informacje do Republiki Federalnej Niemiec jest zobowiązane poinformować swojego podatnika o tym wystąpieniu, jeżeli nie wykaże, że utrzymania tego w tajemnicy wymaga dobro interesu publicznego.
  3. Korea – wprowadza obowiązek poinformowania podatnika o wpłynięciu wniosku o udzielenie informacji w terminie 10 dni, chyba że państwo wnoszące zażąda na piśmie nieujawniania tego faktu w oparciu o nieznaczną liczbę wyszczególnionych w prawie koreańskim podstaw.
  4. Belgia – w prawodawstwie Belgii istnieje obowiązek poinformowania podatnika o wpłynięciu wniosku o uzyskanie informacji od instytucji finansowych, chyba że państwo wniesie o utajnienie tej informacji. Nawet jednak w tym przypadku organy belgijskie są zobowiązane go poinformować po 60 dniach od przesłania informacji Państwu wnioskującemu, ale nie później niż w terminie 90 dni od tego zdarzenia.

Przechodząc od postulatów o charakterze imperatywnym, bez których ciężko mówić o jakimkolwiek poszanowaniu fundamentalnych prawa człowieka, do postulatów, które stanowią niewątpliwie praktykę wykraczającą poza standard minimalny, należy wymienić instytucje tzw. dodatkowych mechanizmów zabezpieczeń. Jako zdecydowanie najciekawsze z nich można wyróżnić:

  1. możliwość odmowy udzielenia informacji państwu wnioskującemu, jeżeli wniosek u swej podstawy ma informacje uzyskane przez to państwo w sposób nielegalny,
  2. możliwość odmowy udzielania informacji państwom, które nie zapewniają minimalnego standardu ochrony danych o charakterze poufnym.

Zabezpieczenia te niewątpliwie przyczyniają się do realizacji postulatu praworządności nie tylko w państwie udzielającym informacji, ale w każdym państwie wnioskującym, dlatego stanowią one mechanizmy jak najbardziej pożądane.

Na sam koniec chciałbym zwrócić uwagę na niepokojącą praktykę wywierania presji międzynarodowej na państwa mogące pochwalić się wysokim standardem ochrony fundamentalnych praw podatnika. Zawyżanie bowiem standardów przez państwa posiadające określone informacje stanowi problem dla tych, które przykładają zbyt małą wagę do pojęcia sprawiedliwości i praw konstytucyjnych, a zbyt dużą do skuteczności egzekwowania zobowiązań podatkowych – przede wszystkim kosztem obywateli.

Wobec takich działań niewątpliwie należy wyrazić jasną dezaprobatę, albowiem na solidnej podstawie, którą są fundamentalne prawa podatnika, oparty jest cały porządek prawny, którego bronimy w każdej prowadzonej sprawie podatkowej.

„Dialog i współpraca z reżimami nazbyt często są dobrą wymówką, żeby nie przejmować się prawami człowieka.”

Kenneth Roth, dyrektor wykonawczy Human Rights Watch, „Forum”, 14 lutego 2011.